Niskie stany wód, utrzymujące się z powodu suszy hydrologicznej, często odkrywają cenne surowce naturalne, znajdujące się na dnie większych rzek.

Przykładem może być czarny dąb, zlokalizowany w żwirowo-piaszczystych pradolinach. Szacuje się, że występuje rzadziej niż diamenty. Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody jest on własnością Skarbu Państwa i wydobywanie go przez osoby prywatne jest przestępstwem.

Dzięki działaniom PGW udało się udaremnić ten proceder.

male
Fot. Pień czarnego dębu

W dniu wczorajszym, tj. 13.07 br. otrzymaliśmy mailowo powiadomienie o potencjalnej kradzieży czarnego dębu z koryta Sanu, na terenie Nadzoru Wodnego w Jarosławiu. Przesłana dokumentacja fotograficzna przedstawiała rozjeżdżoną skarpę na brzegu rzeki, co mogło sugerować, że ktoś operuje w tym miejscu ciężkim sprzętem.

2Fot. Uszkodzona skarpa brzegowa

W czwartek 14.07 br. pracownicy Nadzoru Wodnego w Jarosławiu udali się na wizję w terenie. Na miejscu zastali pracującego operatora koparki oraz ciężarówki załadowane cennym drewnem. Podczas rozmowy z operatorem koparki uzyskano informację, że czynności wykonywane są na zlecenie bliżej nie określonej osoby oraz ustalono nazwisko operatora. Następnie polecono zaprzestania załadunku pni drzew na ciągniki siodłowe.

male3Fot. Rozjeżdżony brzeg skarpy

Aby zgromadzić dowody, wykonana została dokumentacja fotograficzna, a o całym zdarzeniu powiadomiono policję i RDOŚ. Zabezpieczono również kilkunastometrowe pnie czarnego dębu wydobyte na brzeg przy użyciu koparki. Po dokonaniu zgłoszenia na policję, operator koparki oraz kierowcy pojazdów oddalili się z miejsca zdarzenia wraz ze sprzętem. Obecnie służby mundurowe ustalają sprawców procederu, na podstawie dokumentacji fotograficznej, wykonanej przez pracowników terenowych Wód Polskich.